Notatka na marginesie
0 Kategoria:Refleksje

Refleksja … Zimowy zahibernowany czas …

Zimowy czas, płynie powolij, skupiony na tym co blisko, wokół. Porządki, przygotowania do wiosny. Trochę przeziębiona więcej czasu spędzam w domu. Karmienie toczy się swoim torem. Wczoraj. Leżymy z córką. Ona przy piersi. W pewnym momencie się odrywa i mówi:
 
Tofam Ciebie.
Cieszę się! – odpowiadam :D.
Tofam tate.
Cieszę się! 😀
Tofam Tomiego*.
Cieszę się! 🙂 A Amandę (siebie) kochasz? – pytam.
Też – odpowiada córka i przysysa się do piersi.
 
Po jakimś czasie znów odrywa się i mówi:
Lubie dydusia**.
Po czym daje dydusiowi buzi i znów przysysa się. Po jakimś czasie zasypia. Zimowy czas wyciszenia. Dobranoc.
 


*Promi – w slangu córki Tomi – nasz pies.
**Pierś – w slangu córki dyduś, wyjaśniałam w poprzednim wpisie etymologię tego określenia 😉