Notatka na marginesie
0 Kategoria:Refleksje

 
Refleksja … list od pewnej wyjątkowej mamy

Już jakiś czas temu, bo 21 października 2014 r. napisała do mnie pewna mama. Ten mail mam nadal w pamięci i pragnę się nim podzielić. Dużo dla mnie znaczy i przypomina mi, o tym co jest najważniejsze. Myślę, że doświadczenia Pani Joanny, jakże trudne, pozwalają zdystansować się do wielu kłopotów, które czasem mamy z karmieniem piersią i nie tylko, a także skupić się na tym co jest tu i teraz. Docenić to jak bardzo karmienie piersią jest ważne dla naszych dzieci i dla nas samych. Bliskość, dotyk i oksytocyna – hormon miłości, która się wtedy uwalnia, a także składniki aktywne w mleku mamy i wiele innych – nie są tu bez znaczenia.

Jak wspomniałam od października o mail’u nie zapomniałam. A miałam nawet okazję napisać do Pani Joanny i mam dla Was niespodziankę! Podczas “MLEKOTEKI” będziecie mogli usłyszeć historię Pani Joanny z pierwszej ręki. Co prawda, ze względu na odległość i sprawy życiowe nie będzie mogła do nas przyjechać, choć jak napisała: “z wielką radością odwiedziłabym Bydgoszcz choćby z racji tego, że tak blisko jest ukochanego Torunia, w którym mieszkałam kilka lat”, ale za to napisze do nas list, który zostanie odczytany podczas finału “MLEKOTEKI”, który będzie miał miejsce 1-go czerwca w Sali Sesyjnej Urzędu Miasta Bydgoszczy (ul. Jezuicka 1).

Z niecierpliwością czekam na słowa od Pani Joanny skierowane do nas – do mam.

A poniżej te parę zdań, od których się wszystko zaczęło, za które dziękuję!

Trafić na Pani stronę to sama przyjemność:)

Też jestem mamą długokarmiącą (córkę karmiłam 4 lata, karmienie bardzo trudne ze względu na nowotwór u córki – tyle demotywacji dostałam od lekarzy, że nawet trudno to opisać. Wzywali do mnie gastroenterologów. Pisali pisma, że krzywdzę dziecko, by potem dziwić się, że Amelka bez grzybic, że nic nie działa tak na popaloną chemią buźkę jak mleko Mamy).

Amelka jest też bardzo uzdolniona. O kilka lat intelektualnie wyprzedza rówieśników. Na pewno w tym zasługa mleka + bliskości i uwagi, które karmienie piersią dają. Teraz karmię synka już 3 rok – na razie nie zamierzamy przestać :).

Pozdrawiam i dużo sił by krzewić tak potrzebną wiedzę, ale padającą na trudny grunt w naszym kraju.

Joanna

Jeśli chcecie wspomóc rodzinę Pani Joanny, a także poznać historię jej i jej córeczki Amelki, to zajrzyjcie na stronę:

Pomóż Amelce

i do Kwartalnika Laktacyjnego – numer 4 strona 8:

Kwartalnik Laktacyjny Nr 4

Jak mówi Pani Joanna:

“To nic nadzwyczajnego – tak dyktuje serce”